Biłgorajskie :: Zobacz temat - Mobbing, bezkarne manipulowanie przepisami i naginanie zasad

Forum Biłgorajskie Strona Główna
60 tysiecy krokow
Regulamin i pomoc:  Regulamin  FAQ | Nawigacja:  Użytkownicy  Grupy  Szukaj | Opcje osobiste:  Rejestracja  Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj

 Mobbing, bezkarne manipulowanie przepisami i naginanie zasad Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Zobacz posty od ostatniej wizyty
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Biłgorajskie Strona Główna -> Szambo
Autor Wiadomość
poradnia0
Niemowa
Niemowa




Wiek: 41
Płeć: Mężczyzna
Dołączył: 29 Wrz 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sro 21:17, 29 Wrz 2010 Odpowiedz z cytatem Powrót do góry

Mobbing, bezkarne manipulowanie przepisami i naginanie zasad zarządzania w placówce oświatowej w Biłgoraju

Wchodząc do Poradni Pedagogiczni-Psychologicznej w Biłgoraju nie sądziłem że wizyta ta zostanie przeze mnie tak mocno zapamiętana. Byłem już tam kilka razy z moim dzieckiem, jednakże odgłosy jakie wychodziły z pokoju pani dyrektor bardzo mnie oburzyły - krzyki, wrzaski oraz roztrzęsiony pracownik wychodzący z pokoju pani dyrektor. Następnie ten pracownik musi się uśmiechać do czekających na korytarzu i udawać że nic się nie stało.
Z początku myślałem że coś się wydarzyło jednakże po kilkunastu minutach w poczekali i usłyszeniu paru plotek za ściany dowiedziałem się że Pani Dyrektor próbowała wymusić zmianę dokumentu wydanego na temat dziecka.

Postanowiłem wgłębić się w temat poradni, atmosfery jaka tam panuje oraz samej pani dyrektor.
Bo jeśli oni mają problem to jak mają pomóc mojemu dziecku?

Swoje śledztwo zacząłem od rozmów z pracownikami - jednakże koncentracja władzy w rękach dyrekcji oraz brak nadzoru starostwa powiatowego nad personelem zarządzającym jest tak duża że pracownicy poradni w żaden sposób nie chcieli się wypowiadać na temat dyrekcji, zarządzania poradnią czy też ingerencji Dyrekcji w dokumenty wydawane pacjentom bojąc się o swoją prace.

Nawet anonimowością ciężko było namówić pracowników do współpracy jednakże kilka spraw zostało już wyciągniętych poza mury poradni. Wszystkie niemal problemy zaczynają się od Dyrektora Poradni Psychologiczno-pedagogicznej.

Najśmieszniejszym faktem jaki pierwszy usłyszałem o pani dyrektor jest to że jest to pani Logopeda która prowadzi telefon zaufania:
jeśli masz problemy to dzwoń a pani logopeda ci pomoże na:
- problemy uzależnień (alkohol, nikotyna, narkotyki)
- ofiary przestępstw
- przemoc w rodzinie
- porady rodzinne
- sytuacje kryzysowe

Chyba coś jest tu nie tak!? Osoba która prowadzi telefon zaufania jak widać sama stwarza problemy w swojej placówce nie tylko pracownikom ale i klientom! A przecież powinna być przeszkolona w wyżej wymienionych sprawach? Ja stwierdziłem że chyba nie wie co to jest Mobbing oraz fałszerstwo dokumentów.

Będąc postronnym obserwatorem wsłuchując się w opinie ludzi mających kiedykolwiek "przyjemność" spotkania pani dyrektor lub choćby obserwowania jej podczas "załatwiania" różnych spraw można dojść do wniosku, że nie jest to osoba która powinna być u władzy. Niejednokrotnie słychać na poradnianych korytarzach jak "rozmawia" ze swoimi pracownikami stosując wobec nich rozkazy, nakazy, krzyki bez powodu, wyzwiska oraz szykanowania. Często także omawiając ich życie prywatne!

Jeśli chodzi o zmianę dokumentów to temat rzeka jednakże jeśli znasz panią dyrektor lub jesteś "kimś" w Biłgoraju to twoje dziecko dostanie opinie jaką sobie zapragniesz.
Każdy z pracowników byłych czy teraźniejszych miałby tu dużo do powiedzenia - kilka lat temu nawet była sprawa w sądzie lecz została załatwiona polubownie.
Po co komuś opinia zmieniona?
np: potrzebujesz orzeczenie - idziesz do pani dyrektor (pamiętaj musisz być kimś albo znać kogoś wartościowego) a pani dyrektor załatwi ci to i już twoje dziecko ma papierek...
Niepełnosprawność umysłowa? Idziesz do pani dyrektor (łapu capu) i twoje dziecko dostaje odpowiednią opinie. Jedni zmieniają na umiarkowaną żeby do sp3 mogło chodzić inni na upośledzony żeby dostawać pieniążki od państwa a za 2 lata odwrotnie...

Może na koniec coś o etatach pani dyrektor?

Dyrektor placówki ma nieograniczony czas pracy w poradni ale oprócz tego pracuje jeszcze w dwóch placówkach na terenie naszego miasta tj. w wiosce dziecięcej oraz w zespole do spraw orzekania, możemy dodać jeszcze telefon zaufania.
Czy dyrektor państwowej placówki może pracować na kilku etatach?

Czy powyższe praktyki są legalne? Raczej nie jednakże kto sprawdzi dyrektora? Teoretycznie powinno starostwo powiatowe lecz przy układach panujących między dyrektorką a starostwem nikt tego nie zrobi co powoduje ciche przyzwolenie na bezkarne manipulowanie przepisami i naginanie zasad zarządzania.

Klient poradni.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Biłgorajskie Strona Główna -> Szambo


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Klubowa Liga Typerów Łada Biłgoraj

Copyright © 2005 by forum.lbl.pl

Gwiazdor Katalog Stron WWW - www.webtree.pl